Published On: 9 listopada, 2015Categories: Artykuły

Stoimy przed realnym zagrożeniem, jakie dla wykonywanego przez nas zawodu zduńskiego, – czyli budowy kominków i pieców stanowi możliwość wprowadzenia zakazu stosowania paliw stałych, a więc palenia węglem i drewnem (biomasą)

Zarząd Województwa Małopolskiego bezpośrednio po podpisaniu przez Prezydenta RP nowelizacji ustawy o ochronie środowiska, przeprowadził wstępne konsultacje ogłoszonych przez siebie 15.10.2015 Założeń do tzw. „ nowej ustawy antysmogowej”. Zawarł w nich rozwiązania zaproponowane przeze mnie w imieniu środowiska związanego z branżą, które od 2 lat (społecznie!) na różny sposób próbowałem uzasadniać i do których próbowałem przekonywać różne środowiska zainteresowane problemem poprawy złej jakości powietrza w Krakowie.

Założenia Zarządu Woj. Małopolskiego dopuszczają stosowanie drewna (biomasy) do celów grzewczych domów w kotłach, piecach i kominkach (nazywanych w nich „miejscowymi ogrzewaczami pomieszczeń), ale pod warunkiem zapewnienia odpowiedniej jakości emisji spalin mierzonych parametrem zawartości pyłów w powietrzu (PM)

Ta propozycja Zarządu obudziła aktywne już przed dwoma laty „upiory”, które intensywnie zaatakowały tę propozycje domagając się, – tak jak wtedy całkowitego zakazu stosowania paliw stałych tak węgla jak i drewna!. Przed 2 laty Zarząd przychylił się do proponowanej w imieniu naszej branży propozycji i dopuścił w formie kompromisu spalanie drewna w kominkach do celów rekreacyjnych. Dziś środowiska, od 2 lat temu przeciwne, znów zaczęły z wielkim rozgłosem medialnym domagać się przywrócenia całkowitego zakazu palenia tak węglem jak i drewnem, uzasadniając to krótko i w bardzo chwytliwy medialny sposób: „nie będzie czystego powietrza, – gdy nie zakaże się palenia węglem i drewnem”. Podaje się przy tym do publicznej wiadomości, że są one drugim źródłem krakowskiego smogu, a spalanie biomasy, a w tym drewna powoduje wysoką emisje pyłów oraz związków rakotwórczych. Pyłomierze psują się od wielokroć przekroczonych norm emisji i zanieczyszczeń, a Kraków (i nie tylko) jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast europejskich.

Za bezwzględnym wprowadzeniem zakazu palenia w kominkach nie występują tylko organizacje społeczne, ale sam Prezydent Krakowa i większość podległych mu instytucji miejskich. Ponadto na Kraków patrzą ościenne województwa i jest wysoce prawdopodobne, że rozwiązania krakowskie zostaną powielone także w innych regionach Polski.

Nie mamy, więc, łatwego zadania. Dobrze, że już nie musze działać sam w Krakowie, ale w działania te włączyła się współpracująca z naszą branżą zduńska Fundacja na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju. Ale to jeszcze o wiele za mało !

Potrzeba, aby aktywnie włączyły się w bieżącą kampanię wszystkie środowiska i organizacje branżowe, cechy, firmy kominkowe i zakłady zduńskie, – zwłaszcza z regionu małopolskiego. Ewentualny zakaz palenia drewnem dotknie nas wszystkich równo, – wiec też wszyscy musimy „równo” włączyć się w tzw. konsultacje społeczne. Zapowiada się, że po 12 listopada zostaną powtórnie rozpisane konsultacje społeczne – i nie możemy wtedy znów pozostać „niemi” i obojętni! Musimy głośno zacząć wyrażać nasze zdanie i na wszelkie sposoby uzasadniać, iż palenie drewnem nie będzie pogarszać jakości powietrza i nie będzie powodować „smogu”!

W ramach krótkich (2 tygodniowych) przedterminowych konsultacji aż, 172 osoby i organizacje zgłosiły swoje uwagi do projektu uchwały Sejmiku, w tym za wprowadzeniem całkowitego zakazu stosowania paliw stałych opowiedziało się 138 z nich! Tylko 4 wnioski dotyczyły dopuszczenia do palenia węgla i drewna!

To znaczy, że branża „śpi”! Obyśmy nie obudzili się za późno! Czy z naszej strony nie mogły tez wpłynąć 172 wnioski? Nie wystarczy tylko jeden głos OSKP czy Fundacji! Trzeba pospolitego ruszenia!, – Każdy zawodowo pracujący w branży zduńskiej, każdy budujący czy piece, czy tylko kominki, powinien napisać swoje zdanie i podać swój argument za „nieszkodliwością” palenia drewnem!

Liczę, że będzie nas wielu

 

Jacek Ręka

Wiceprezes OSKP