Uwaga OGIEŃ!!!

            Zapraszamy ogień do domu nie tylko wtedy, gdy budujemy piec lub kominek z akumulacją lub DGP. Staje się on naszym gościem także wtedy, gdy stawiamy biokominek, świece, smażymy frytki czy serwujemy przyjaciołom np. „płonące naleśniki”. W dodatku może być dosyć kłopotliwym gościem. Dlatego jego pobyt w naszym domu musi się odbywać na naszych warunkach. To my ustalamy miejsce i kontrolujemy zachowanie przybysza.

Nie zawsze można wszystko przewidzieć, ale pewne zagrożenia można ograniczyć.

            Zwykle zaczyna się banalnie - iskra z kominka spadająca na dywanik, przewrócona świeca, niedopałek papierosa czy olej, który zapalił się na patelni w czasie smażenia kotletów, czasem tląca się instalacja, przegrzewające się, źle zaizolowane elementy drewniane Jeżeli nie uda się nam stłumić zarzewia ognia od razu, lepiej dzwońmy na nr 998. W czasie ok. 4 minut pożar może objąć całe pomieszczenie. Niebezpieczna stanie się przede wszystkim zawartość dymu - nie tylko tlenek węgla, ale również produkty powstałe w wyniku spalania elementów wyposażenia: pianki z foteli, zasłon, tapet, itp. To produkty spalania są przyczyną ponad 50% zgonów w czasie pożaru, nie sam ogień. Często działają drażniąco, a często także usypiająco. Temperatura w pomieszczeniu wzrośnie do 1100 oC.

             

Korzystając ze swego doświadczenia wiemy, że pewnych zagrożeń można uniknąć lub zminimalizować straty, jeżeli wiemy kiedy i w jaki sposób mogą powstać.

1. MONTAŻ wykonany wyłącznie przez specjalistę

Wszelkie instalacje: kominowe, kominkowe, elektryczne, gazowe powinny być wykonane przez firmy mające odpowiednie kwalifikacje i działające legalnie. Firma wykonująca instalacje czy budująca kominek powinna dostarczyć nie tylko fakturę i instrukcje obsługi, ale również zapoznać nas z prawidłową eksploatacją, zwrócić uwagę na zbyt blisko umieszczone elementy wyposażenia wnętrza, które mogą powodować zagrożenie pożarowe i oczywiście zostawić numer telefonu, pod który można zadzwonić, gdy coś nas zaniepokoi (nagrzewa się coś co wcześniej się nie nagrzewało, poczujemy zapach, którego wcześniej nie było, pojawi się dym tam gdzie go nie powinno być).

2. EKSPLOATACJA

  • Usuwamy materiały łatwopalne stojące w pobliżu źródła ognia (dywanik leżący przed kominkiem, legowisko psa, fotele wypełnione pianką, świece, suszone kwiaty, itp.). Zabezpieczamy materiałem niepalnym podłogę.

  • Nie zostawiamy otwartego ognia bez dozoru osób dorosłych

  • Do rozpalania i palenia w kominkach używajmy wyłącznie właściwego opału, w ilości zalecanej przez producenta. Spalanie materiałów mogących gwałtownie rozgorzeć, np: choinka, zasuszone kwiaty, rozpalanie przy pomocy podpałki w płynie, benzyny czy palników gazowych, może skończyć się spaleniem nie tylko kominka, ale i całego mieszkania.

  • Zapoznajemy się z instrukcją obsługi przed rozpoczęciem eksploatacji, a nie dopiero wtedy gdy coś przestanie działać.

  • Gorący popiół przechowujemy w metalowym, zamykanym pojemniku

  • Drewno składujemy we wnękach przygotowanych w obudowie kominkowej, koszach, pojemnikach, stojakach - możliwości jest bardzo wiele. Błędem jest suszenie na „kozach” lub korpusach niezabudowanych wkładów kominkowych.

  • Wszelkie zmiany w obrębie kominka, np. modernizację instalacji elektrycznej, wprowadzanie dodatkowych punktów świetlnych, zmiana kratek kominkowych, najlepiej konsultować z firmą, która wykonała kminek, gdyż czasem nawet niewielka zamiana może spowodować zagrożenie pożarowe.

     

3. KONSERWACJA I PRZEGLĄDY SERWISOWE        

  • COROCZNY przegląd kominiarski

  • Czyszczenie komina zgodnie z przepisami

  • Konserwacja paleniska, wymiana uszczelek, rusztów i elementów

  • Serwis DGP - zwłaszcza jeżeli jest to obieg wymuszony. Dotyczy to również rekuperacji

4. ZABEZPIECZENIA

  • Czujniki - jeżeli w domu jest kominek, piec opalany węglem, piec gazowy, powinien być i czujnik dymu i tlenku węgla. Należy pamiętać o regularnym sprawdzaniu ich sprawności i oczywiście o umieszczeniu w taki sposób, by nie tylko wykrywały, ale również, by alarm można było usłyszeć. Takich urządzeń nie kupujemy na przysłowiowym „bazarku” lecz w profesjonalnych firmach.

  • Metalowe wiadro z pokrywą, metalowa szufelka, rękawice żaroodporne, pojemnik z piaskiem lub sodą oczyszczoną, koc gaśniczy.

  • Gaśnica. Może być przydatna - jeżeli wiemy co można nią zgasić i jakie będą konsekwencje jej zastosowania. Temat wymaga niewątpliwie znacznie szerszego omówienia. Na domowe potrzeby zwykle wystarcza „Strażak domowy” lub „Spray gaśniczy”.

  • ZDROWY ROZSĄDEK

    Zapamiętajmy: wodą nie gasimy: ognia w kominku, instalacji elektrycznej, komputera i płonącego oleju.

     

     

                Nasze doświadczenie potwierdza, że słuszne jest to, co mówią Czesi - do domu ogień powinien wprowadzać wyłącznie specjalista i to niezależnie od tego czy jest to piec gazowy czy kominkowy. Bywają bohaterowie domu, którzy wespół z przysłowiowym „szwagrem”, po internetowej konsultacji u profesora Google podłączyli piec, czy zbudowali kominek, niestety zbyt często następnymi bohaterami zostają strażacy. Warto korzystać z firm zrzeszonych w CECHACH ZDUŃSKICH lub Ogólnopolskim Stowarzyszeniu KOMINKI POLSKIE. Pamiętajmy - ogień to również żywioł i trzeba traktować go z należytym szacunkiem.