ABC ekologii palenia drewnem (szczapami, brykietem, pelletem)

Witold Jaworski

 

Z dużym zażenowaniem przystępuję do tematu, gdyż zdrowotne walory stosowania drewna, jako materiału w życiu codziennym, są powszechnie uznane i gdyby przyjąć relatywnie, że podczas spalania drewna jego walory nie są mniejsze – nie byłoby tematu do dyskusji.

 

 

Informator ten ma trafić nie tylko w ręce kolegów z branży, doskonale obeznanych z zagadnieniem, lecz również w ręce osób niekiedy decydujących o losie tego paliwa. Dlatego do znudzenia będziemy prezentować zalety drewna, które dla dobrych wykonawców w branży zduńskiej są powszechnie znane.

Ponadto wśród przeciwników palenia drewnem znajdujemy osoby z tytułami profesorów, doktorów, lekarzy więc nie jest łatwo powiedzieć im wprost, że głoszą nieprawdziwe teorie. Gdybyśmy byli truci dymem z drewna jak utrzymywała jedna pani lekarz, nie byłoby nas gdyż nasi pra- pra- pra….przodkowie faszerowani benzoapirenem w kurnych chatach powinni padać jak muchy, a nie przedłużać trwanie gatunku. Nawiasem mówiąc, mój pies nie weźmie do pyska kiełbasy chemicznie wędzonej, a przepada za tą z benzoapirenem od chłopa. Co przemawia na korzyść „zielonej energii” czyli palenia drewnem?

 

A. To jedyna w pełni odnawialna energia, nad której produkcją mamy pełną kontrolę.

 

B. To „energia, która rośnie w pobliżu” jak ładnie mawiają Austriacy i dlatego jest niezmiennie najtańsza.

 

C. Drewno nie wymaga wielkich nakładów na jego pozyskanie – nie trzeba budować rafinerii i zjeżdżać po nie pod ziemię, produkcja drewna daje lokalne miejsca pracy.

 

D. Nie obciąża środowiska z tytułu dalekiego transportu jak paliwa importowane.

 

E. Do spalania nadaje się wyłącznie drewno suche o wilgotności do 20%! Stąd porażka pomysłu na tzw. współspalanie drewna mokrego w elektrowniach ze sprawnością ok. 20–25% – to dziwny pomysł na otrzymanie dotacji i powoduje stratę ok.
2 miliardów zł rocznie wg wyliczeń Ministerstwa Gospodarki. Dlaczego nadal stosowany?

 

F. Drewno przed spaleniem należy połupać na szczapy o przekroju 10–12 cm i ułożyć w stosach celem wysuszenia. Dopiero tak przygotowane i luźno ułożone, pod dachem, na wolnym powietrzu, potrafi osiągnąć wymaganą wilgotność w czasie znacznie krótszym niż dwa lata. Tego nie robi się w elektrowniach więc współspalanie drewna powinno być zakazane.

 

G. Drewno jest materiałem niepalnym, dopiero podgrzane do temperatury ok. 250 oC uwalnia substancje lotne, stanowiące 84% jego zawartości. To gaz drzewny, który spala się w temperaturze ok. 800 oC. Piece z takim spalaniem drewna i emisją o jakiej marzy dziś Europa budowaliśmy już przed II wojną światową. Polecam zapoznanie się z polskimi konstrukcjami, jak piec inż. Szrajbera z 1936 r. z 85% sprawnością i współczesną jego modyfikacją Termokaust. Zapewniamy, że takich polskich urządzeń spełniających europejskie normy czystości spalin, wymaganych dyrektywą Ekoprojekt, mamy dziś znacznie więcej.

 

H. Oczywiście nie jest obojętne jak spalamy drewno w piecu czy kominku – powinniśmy to robić od góry, czyli odwrócić znany z ogniska porządek układania stosu. W palenisku kładziemy najpierw 2–3 grube polana, na nie, na krzyż 2–3 nieco cieńsze, następnie na krzyż 2–3 jeszcze cieńsze polana, na koniec u góry stosu drobniejsze drzazgi i podpałkę. Korzyści? Dym z dosuszanego z wilgoci resztkowej drewna przechodzi przez płomień i ulega dopaleniu. Efekt? Z komina ulatuje biały dym (para wodna) lub nie widać dymu w ogóle. W ten sposób nawet stare kopciuchy można oduczyć dymienia.

 

I. Drewno jest neutralne pod względem CO2 co oznacza, iż w procesie spalania (czy gnicia w lesie) powstaje tyle samo dwutlenku węgla ile drzewo wchłonęło z powietrza rosnąc w lesie. W procesie właściwego spalania drewno jest wybitnie ekologiczne i nie powiększa efektu cieplarnianego.

 

J. Przy właściwym spalaniu drewna we współczesnych paleniskach ze sprawnością 85–90% powstają znikome ilości substancji szkodliwych. Proszę wytłumaczyć Polakom dlaczego ich pieniądze mają zasilać obcy kapitał miliardami złotych za zakup gazu i oleju opałowego, a nie dofinansowywać dalszy rozwój technik spalania drewna. Ogrzewając domy drewnem w postaci szczap, brykietu, pelletu stajemy się niezależni energetycznie od kaprysów dostawców innych nośników energii.

 

K. Ten argument powinien być głównym: jesteśmy 5-tym producentem drewna w Europie i znaczącym producentem pelletu, którego zużycie gwałtownie wzrasta i w ciągu najbliższych pięciu lat ma ulec podwojeniu.

 

L. Dla zainteresowanych głębiej, dlaczego tak docenia się drewno opałowe i jakie korzyści płyną z produkcji drewna we własnej okolicy, w znacznie bogatszej od nas Austrii, podaję link do krótkiego filmu edukacyjnego: https://www.youtube.com/watch?v=AJOJfi4ThJc&sns=em.

 

M. Podnoszoną szkodliwość pyłu powstałego przy spalaniu drewna należy ostro zweryfikować w zestawieniu z najnowszymi szwedzkimi badaniami dr Jacoba Londahl`a z Katedry Fizyki Nuklearnej Wydziału Inżynierii Uniwersytetu w Lund. Aż 80% cząstek pyłów wdychanych z dymu powstającego przy spalaniu drewna jest wydalanych z powrotem nie powodując chorób, a w przypadku cząstek stałych ze spalin samochodowych tylko 33%, natomiast aż 66% jest wchłanianych przez organizm.

 

N. W Zachodniej Europie inwestuje się miliony euro w popularyzację ekologicznego ogrzewania drewnem. W Niemczech i Austrii drewno opałowe jest energią nr 1 wykorzystywaną w gospodarstwach domowych w większym stopniu niż wszystkie pozostałe rodzaje energii odnawialnej razem wzięte. Z braku wiedzy w naszym kraju pomija się milczeniem w Ustawie o Odnawialnych Źródłach Energii urządzenia piecowe i kominkowe, w których potrafimy spalać obecnie drewno ze sprawnością na poziomie 85–90%, wybitnie ekologicznie. Potrafimy być wzorem dla innych…

 

O. A po zakończeniu palenia resztkowy popiół – produkt uboczny spalania drewna jest doskonałym nawozem i możemy użyć go do użyźnienia gleby.

 

Od wielu lat klienci głosują portfelami za właściwym dla siebie systemem ogrzewania. Niech Państwo stworzy przyjazny klimat dla „zielonej energii” z drewna, gdyż najtańsza, najzdrowsza i najbardziej ekologiczna energia nie posiada petrodolarów na własną promocję.

Bogatszy i głośniejszy lobbing na rzecz innych źródeł energii przy braku „gospodarskiej ręki” może skutkować wyborem złych rozwiązań dla części mieszkańców na długie lata.